Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

Ciągłość rozwoju w teoriach osobowośći

Ciągłość rozwoju jest najbardziej akceptowana w teoriach Eriksona, Freuda, Millera i Dollarda oraz Skinnera: w mniejszym stopniu problematyka ta jest obecna także w teoriach Adlera, Angyala i Sullivana. Z teorii tych wynika wyraźnie, że zdarzenia zachodzące obecnie są powiązane w systematyczny sposób ze zdarzeniami, które miały miejsce w przeszłości, i że rozwój jest regularnym i konsekwentnym procesem, dającym się wyjaśnić w kategoriach jednego zbioru zasad. Z drugiej strony Allport, Lewin i w pewnym stopniu Rogers wyraźnie podkreślają brak ciągłości rozwoju i względną niezależność sposobu funkcjonowania osoby dorosłej od wydarzeń w dzieciństwie czy niemowlęctwie. Jung również kładzie nacisk na nieciągłość rozwoju, aczkolwiek uważa, że ten brak ciągłości zaznacza się przede wszystkim w wieku średnim, kiedy motywy biologiczne zostają w dużej mierze zastąpione przez potrzeby kulturalne i duchowe. Wszyscy ci teoretycy sugerują, że nieco inne zasady mogą być potrzebne do wyjaśnienia tego, co zachodzi w różnych stadiach rozwoju. Nie wszyscy teoretycy osobowości przejawiają duże zainteresowanie procesem rozwoju, lecz większość zainteresowanych tym zagadnieniem zdaje się ujmować rozwój jako proces ciągły, który można przedstawić w kategoriach jednego zbioru teoretycznych zasad.

Uzgodniliśmy już, że jedną z cech, która z historycznego punktu widzenia odróżniała jedną teorię psychologiczną od innych, był holistyczny sposób ujęcia. Zgodne z tym spostrzeżeniem jest to, że większość współczesnych teoretyków osobowości można uznać za reprezentujących stanowisko organicy styczne. Na ogół podkreślają oni konieczność ujmowania człowieka jako jednej funkcjonującej całości. Tak więc Allport, Angyal, Goldstein, Jung, Murray, Rogers i Sheldon sądzą, że nie można zrozumieć jednego elementu zachowania, gdy bada się go w izolacji od reszty funkcjonującej osoby, z jej wyposażeniem biologicznym włącznie. Tylko Skinner oraz Miller i Dollard zdają się nie mieć ochoty na podporządkowanie się tej konwencji i kwestionują potrzebę badania „całej jednostki”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.