Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

GERIATRIA – STARSI PANOWIE… I PANIE CZ. II

Podany przykład wskazuje na to, jak wielką rolę odgrywa pamięć w codziennym życiu człowieka. Gdyby nie ona, nie moglibyśmy nawet rozpoznać melodii, gdyż do tego, aby móc ułożyć dźwięki w pewną całość, trzeba je wpierw zapamiętać. Można by sądzić, że jest to argument przeciwko metodzie Musica Medica, bowiem osoba z syndromem choroby Alzheimera nie zapamięta słuchanej melodii. Ten brak nie jest jednak zbyt istotny, ponieważ doskonale rekompensuje go fakt, że – nawet będąc pozbawionym zdolności kognitywnych, czyli tych, które są związane z myśleniem – można nadal odczuwać, a na tym przecież jest oparta opisywana metoda. Muzyka wyzwala emocje, których choroba Alzheimera nie niszczy, ponieważ kodujący je system limbiczny pozostaje poza zasięgiem destrukcyjnego wpływu tej choroby. A więc słysząc jakąś melodię, na przykład z lat swojej młodości, starszy człowiek nie będzie dokładnie pamiętał, że w jej takt tańczył przez całą noc do upadłego. Ponieważ ta część jego pamięci, która jest związana z kolekcjonowaniem wydarzeń, uległa destrukcji, nie będzie pamiętał wydarzenia towarzyszącego tej melodii. Nie rozpozna prawdopodobnie samej melodii, ale przypomni sobie to, co w nim wyzwala, a więc – jakieś pozytywne emocje. Odczuje, że to, co w związku z tym utworem przeżywał, było czymś pięknym, a słuchając go teraz, przeżyje to jeszcze raz. Muzyka bowiem, nawet wtedy, gdy człowiek nie ma już świadomości, wpływa na mózg i układ nerwowy w taki sam sposób, jak wówczas, gdy był on w pełni sił. Dlatego tak ważne jest stosowanie w terapii Musica Medica tej muzyki, z którą dana osoba się identyfikuje, z którą jest emocjonalnie związana. Na tym fenomenie, że muzyka dociera do emocji, nawet wtedy, gdy wiele organów już nie funkcjonuje, opiera się metoda Musica Medica.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.