Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

MIASTO JAKO „MIEJSKA WIOSKA”: HERBERT GANS I CLAUDE FISCHER

Gans (1962: 1965) i Fischer (1976), badając życie miejskie, doszli do wniosku, że wbrew pozorom mieszkańcy miast są uczestnikami bezpośrednich interakcji i utrzymują bliskie stosunki. Gans postrzega miasto jako zespół, jak się wyraził, „miejskich wiosek”. Badania slumsów miejskich przeprowadzone przez Suttlesa (1970) potwierdziły tezę Gansa, że charakteryzuje je silna identyfikacja ze wspólnotą i poczucie społecznej solidarności, a zatem cechy, jakie zazwyczaj przypisywano jedynie społecznościom wiejskim. Na przykład: chociaż ludzie mieszkający w dużym bloku mieszkalnym mogą słabiej znać najbliższych sąsiadów, utrzymują szerokie kontakty i związki społeczne dzięki miejscu pracy, organizacjom społecznym i różnym formom wypoczynku. Sposób życia w mieście nie różni się więc tak bardzo od sposobu życia na wsi, nawet jeśli istnieją różnice w stylu życia.

Fischer twierdzi, że wszystkie duże i gęste populacje miejskie wytwarzają liczne i różnorodne subkultury (patrz rozdz. 3), które wewnętrznie są względnie homogeniczne (składają się z ludzi o zbliżonych cechach i przekonaniach). W związku z tym niekonwencjonalna osoba może znaleźć ludzi podobnych do siebie, tworząc „masę krytyczną” osób o podobnych zapatrywaniach. Miasto staje się więc inkubatorem społecznej różnorodności i kreatywności.

Krótko mówiąc, zarówno Gans, jak i Fischer uważają, że wcześniejsze poglądy na życie miejskie kładły zbyt duży nacisk na jego negatywne strony. Nie twierdzą oni, że życie w mieście jest pozbawione problemów, podobnie zresztą jak życie na wsi, ale uważają, iż miasto zapewnia wiele korzyści. Nawet najbardziej zagorzali obrońcy życia w mieście uznają, że środowisko miejskie stwarza liczne problemy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.