Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

Pojęcie treści aktu psychicznego u Twardowskiego – kontynuacja

Nie posiadając pozytywnego ujęcia sensu „treści”, mamy jednak o niej na tyle wystarczające pojęcie, by odróżnić ją od pojęcia przedmiotu przedstawienia. Twardowski podaje trzy argumenty przemawiające za różnością treści przedstawienia i jego przedmiotu. Argument pierwszy pochodzi ze stosunku, w jakim pozostają treść i przedmiot w przypadku sądu twierdzącego i przeczącego. Gdyby treść i przedmiot różniły się tylko logicznie, a nie realnie, wówczas nie byłoby możliwym, by istniała treść a nie istniał przedmiot: tymczasem fakt ów zachodzi w przypadku prawdziwych sądów negatywnych. Kto wydaje taki sąd o pewnym przedmiocie, przedstawia sobie najpierw przedmiot – ilekroć więc przedmiot przedstawiony jest za pośrednictwem pewnej treści, treść ta istnieje, natomiast nie istnieje przedmiot przedstawiony w sądzie i następnie zanegowany. Taki sam argument przytacza Kerry, użyje go też Meinong 19.

Drugi argument uzasadniający różność treści i przedmiotu aktów psychicznych głosi, że własności, które można sensownie przypisać przedmiotowi przedstawień nie dają się przypisać treściom przedstawień, np. złota góra jest złota i niższa lub wyższa od innych gór: własności tych przedstawienie złotej góry nie posiada. Fakt nieistnienia złotej góry nie stoi przy tym na przeszkodzie przypisaniu jej określonych własności: argumentu tego użyje Meinong i określi go jako zasadę niezależności bycia czymś określonym od bycia w ogóle. Pozwoli to Meinongowi – już w zakresie rozważań ontologicznych rozszerzyć klasę przedmiotów na te, które wprawdzie nie istnieją, ale posiadają okre- ,śloność, są .podmiotami prawdziwych orzeczeń. Do zagadnienia tego wrócimy w rozdziale poświęconym teorii przedmiotu.

Trzeciego argumentu przemawiającego na rzecz różności nie tylko logicznej, ale także realnej treści i przedmiotu przedstawienia dostarczają tzw. przedstawienia zamienne, tj. posiadające ten sam zakres ale inną treść. Oto przykład przedstawień zamiennych: „gwiazda zaranna” i „gwiazda wieczorna” oznaczające planetę Wenus, „miejsce urodzenia Mozarta” i „miasto zbudowane .na ruinach rzymskiego Juvavum” oznaczające miasto Salzburg. Trudno zaakceptować ten argument, można bowiem wątpić, czy rzeczywiście przedstawienia te dotyczą jednego przedmiotu, czy też dwu przedmiotów różniących się od siebie strukturą. Niezależnie jednak od nietrafności tego argumentu należy zaakceptować rozróżnienie między treścią i przedmiotem przedstawień. Twardowski przytacza za Kerrym jeszcze czwarty argument na rzecz interesującego nas tu rozróżnienia, jednak odrzuca go. Argument ów głosi, że za pomocą jednej treści można przedstawić sobie wiele !przedmiotów, np. powiada Kerry, iż myśląc po jęcie trójkąta w ogóle, myślimy za jego pomocą wszystkie rzeczywiste i możliwe trójkąty. Z argumentem tym nie zgadza się Twardowski, będąc zdania, że przedstawieniom ogólnym odpowiada przedmiot swoisty, różny od przedmiotów przedstawień jednostkowych.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.