Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

Psychologowie humanistyczni

Psychologowie humanistyczni lubią wyrażać się patetycznie. Przed laty Maslow napisał 25: „Muszę wyznać, że uważam kierunek humanistyczny w psychologii za rewolucję i to rewolucję w najprawdziwszym i najbardziej klasycznym rozumieniu tego słowa: w rozumieniu, w jakim mówi się o rewolucjach dokonanych przez Galileusza, Darwina, Einsteina, Freuda i Marksa, rewolucjach, które zmieniły sposób myślenia i stworzyły nowy obraz człowieka oraz społeczeństwa…” Z dużym sceptycyzmem odnoszę się do tych słów. W naukach społecznych zbyt często mówi się o rewolucjach, a zbyt rzadko dokonuje się naprawdę przełomowych odkryć. Nie ma żadnych racjonalnych podstaw, aby twierdzić, że osiągnięcia psychologów humanistycznych stanowią punkt zwrotny w rozumieniu człowieka. Przeciwnie, wiele poglądów Maslowa czy Rogersa jest wątpliwych i dyskusyjnych: często nie wytrzymują one naporu faktów. Chciałbym rozwinąć te uwagi krytyczne.

Psychologowie humanistyczni przyjmują wiele całkowicie arbitralnych założeń na temat natury ludzkiej. Zastrzeżenia budzi ich pogląd, że autentyczny człowiek jest dobry. Fakty zdają się potwierdzać hipotezę, że z natury nie jest on ani dobry, ani zły. Dopiero środowisko społeczne, wpływ kultury i wychowania czynią z niego jednostkę szlachetną lub wrogą. Ludzie w toku życia uczą się altruizmu lub agresji, zachowań konstruktywnych lub destruktywnych.

Nie przekonuje mnie również założenie, że istnieje tylko jedno centralne źródło energii organizmu, tylko jedna siła napędowa, którą jest dążenie do samorealizacji i aktualizacji potencjalnych szans. Skąd wiadomo, że dążenie to wynika z natury ludzkiej? Gdyby tak było, to prawdopodobnie znacznie więcej niż 1 procent ludzi przyjmowałoby taki sposób życia. Wydaje mi się, że samorealizacja nie tyle jest właściwością hipotetycznej natury, co celem wychowania i samowychowania, który można osiągnąć w odpowiednich warunkach. Warto jednak podkreślić, że nie jest to styl egzystencji jedynie możliwy. Wiadomo, że wielu ludziom wykształconym w określonych układach kulturowych i społecznych nie odpowiada model „człowieka autentycznego”, który dąży do aktualizacji swoich potencjalnych szans, ale model „człowieka organizacji” (człowieka maso- wego), który zaspokaja swoje potrzeby konsumpcji, bezpieczeństwa, rywalizacji, władzy i sukcesu: taki sposób życia daje mu satysfakcję. W naszym kraju większość pedagogów, psychologów i polityków uważa, że głównym celem wychowania i samowychowania powinno być kształcenie wszechstronnie rozwiniętej osobowości i jest to pogląd godny uwagi. Zatem styl samorealizacji to tylko jeden z wielu potencjalnych sposobów życia. Twierdzenie, że jest to styl jedyny, że wiąże się on z naturą ludzką, nie wydaje się uzasadnione.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.