Szukasz psychologa? Baza porad i duża pomoc psychologów psychologicznych. Poradnia, która Ciebie nie zawiedzie.

ŻADNEJ CHOROBY SIĘ NIE BOJĘ

Badania parametrów psychofizjologicznych w czasie słuchania Musica Medica wskazują na to, że dane świadczące o przeżywaniu stresu, czyli obecność kortyzolu i betaendorfin we krwi, frekwencja oddechu, puls, ciśnienie, odczyn skóry czy wrażliwość na ból, obniżają się.

Musica Medica nie zastępuje medycyny konwencjonalnej, nie likwiduje chorób, ale wspomaga ich leczenie. Niezwykłość jej działania polega między innymi na tym, że obejmuje ona całego człowieka, niezależnie od tego, z jaką dziedziną medyczną jest związana jego dolegliwość. Wszędzie tam, gdzie jest człowiek borykający się z problemami zdrowotnymi, jest potrzebna pomoc emocjonalna, a także – rytmiczna, wprowadzająca ciało w odpowiednie drgania: i tak właśnie dzieje się dzięki Musica Medica.

Moja fascynacja metodą Musica Medica wynika z tego, że spośród dziedzin znajdujących się w kręgu zainteresowania medycyny nie ma właściwie takiej, w której nie mogłaby ona być zastosowana i nie przyniosłaby korzystnych rezultatów. Ludzkość od wieków szukała panaceum, czyli lekarstwa na wszystko i, mimo że wydaje się to nierealne, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Musica Medica, przynajmniej częściowo, spełnia to pragnienie. Z tego nie wynika oczywiście, że jest ona w stanie wyleczyć wszystkie choroby: to tylko oznacza, że w każdej dolegliwości może człowiekowi dopomóc. To jest właśnie kluczowe rozróżnienie: muzyka nie leczy choroby, ale cierpiącego człowieka. Nigdy nie jest przecież tak, że w poczekalni u lekarza czeka złamana noga czy bolący brzuch: tam siedzi człowiek, który ma złamaną nogę i człowiek, którego boli brzuch. Często o tym jako lekarze zapominamy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.